TheBitCast

#134 KCW. Marysieńka, której "tyteńki" całował Jasieńko

Podcast: Klub Ciekawych Wszystkiego · Hanna Giza

Opublikowano: 2026-05-05

Korespondencja królewskiej pary jest tak przesycona namiętnością, erotyzmem, seksem - otwartym, nie kamuflowanym - że w żadnym innym związkumałżeńskim polskich monarchów to się nie zdarzyło. Jan Sobieski zajęty był rokoszami, wojnami, odsieczą wiedeńską, a Maria Kazimiera wyjeżdżała na leczenie do Paryża - listy pisali bez przerwy oboje. Jan często bardzo frywolnie: "całuję począwszy od busieńki, wszystkie śliczności, a najbardziej tyteńki, muszeczkę, pajączka i śliczne nóżeczki".Miłość kwitła, nic więc dziwnego, że polska królowa 17 razy zachodziła w ciążę i choć kilka razy poroni...