Odcinek 41: Maczać palce w zapiekance to nie to samo, co „finger in every pie"
Podcast: CODZIENNIE JEST ŚRODA · Jacek Środa (Kancelaria Środa)
Opublikowano: 2026-05-20
Dziś będziemy rzucać – mięsem i tortem. Weźmiemy na widelec słówko „pie”. Niektórym może skojarzyć się z tytułem komedii, innym – z biurowymi wykresami. To jednak nie wszystkie jego znaczenia, o czym przekonają Państwa Robert Makłowicz i Kevin Aiston. „Pie” to zapiekanka, pieróg i ciasto – a w wersji metaforycznej gruszki na wierzbie (po angielsku, oczywiście). Zostajemy w kuchni. Po dodaniu wybrednemu kotu dosmaczacza (często z odkłaczaczem w składzie), możemy skupić się na smaczniejszej części edukacji – czyli idiomach wykorzystujących nazwy deserów. Czym różni się polska „bułka z masłem” od...